PRZYJEMNOŚĆ I CIERPIENIE

Przyjemność i cierpienie są doniosłymi obiektami pragnienia i niechęci, ale nie wyróżnia ich rozum, lecz bez­pośrednie odczucie i doznanie. Jeśli więc cnota jest pożądana ze względu na nią samą, a występek jest w ten sam sposób obiektem niechęci, to nie rozum odróżnia najpierw te różne jakości, lecz bezpośrednie odczucie. Ponieważ jednak rozum można w pewnym sensie 9 uważać za czynnik aprobaty i dezaprobaty, na skutek braku zastanowienia przez długi czas uważano, że te uczucia wynikają z aktów tej władzy. Doktorowi Hutchesonowi należy przypisać zasługę, że pierwszy wyróżnił z pełną dokładnością, pod jakim względem wszelkim rozróżnieniom moralnym można przypisać pochodzenie od rozumu, a pod jakim względem opierają się one na bezpośrednim odczuciu i doznaniu. W swoich przykładach poczucia moralnego wyjaśnił to tak dokładnie, a w mojej opinii, w sposób nie do obalenia, że jeśli nadal istnieje na ten temat spór, można przypisać go tylko temu, że nie przemyślano tego, co ten pan napisał albo że jest to zabo­bonne przywiązanie do pewnych form wysłowienia, słabość dość powszechna wśród uczonych, szczególnie w tak żywo interesujących wszystkich obecnie przedmio­tach, w których człowiek cnotliwy często niechętnie godzi się na zrezygnowanie nawet z jednego słusznego zdania, do którego był przyzwyczajony.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *