KONIECZNA CNOTA

Wierność jest tak konieczną cnotą, że na ogół uważamy, że należy się nawet tym, wobec których nie mamy innych powinności i co do których uważamy, że mamy prawo ich zabić czy zrujnować. Nie ma żadnego znaczenia, że człowiek, który złamał słowo, nalega, że złożył przyrzeczenie, by uratować swoje życie, a złamał je, gdyż dotrzymanie byłoby sprzeczne z innymi ważnymi powinnościami. Te okoliczności mogą złagodzić hańbę, ale nie mogą całkowicie jej wymazać. W wyobrażeniach ludzi odpowiada on za czyn, z którym ściśle kojarzy się pewien zakres hańby. Złamał przyrzeczenie, chcć uro­czyście zaręczał, że je dotrzyma. Jego charakter, jeśli nie splamiony i splugawiony nieodwracalnie, to przynajmniej jest naznaczony śmiesznością, którą będzie bardzo trudno całkowicie wymazać; jak sobie wyobrażamy, żaden czło­wiek, który miał przygodę tego rodzaju, nie będzie chciał opowiedzieć o swoim doświadczeniu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *